601 36 93 93

      equistro@wp.pl

Nasza Oferta

Konie na sprzedaż

Ułani

Gadżety

smile02Największa dawka dowcipów tekstowych oraz zdjęciowych związanych ze zwierzętami - głownie końmi, ułanami, jeźdzcami itp.

 

Duża dawka humoru dostępna jest tak samo na naszym facebook'u

Zapraszamy do lektury i życzymy miłej zabawy


 

 

 

  • DOWCIPY część 1

    Antek kupuje na targu konia.

    - Ile pan chce za niego?

    - Tysiąc złotych.

    - Przecież on jest ślepy!

    - Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!

    Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:

    - Mówiłem, że jest ślepy!

    - Może i ślepy, ale jaki odważny!


    Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku. Chłop zdziwił się:

    - Coś takiego! Koń w łóżku!

    - A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie w kuchni?


     

    eq001

     


    Chłop wrócił z rynku i mówi do żony:

    - kupiłem jeszcze 10 ha pola

    Żona: - Wiem

    Chłop: - Skąd?

    Żona - Bo koń się powiesił za stodołą.


     Jaka jest różnica między koniem i koniakiem ?

    - Taka sama jak między rumem i rumakiem.


    Dwa konie wyścigowe stoją w stajni. Nagle jeden z nich zaczyna się przechwalać swoimi dokonaniami:

    - Z ostatnich piętnastu wyścigów wygrałem osiem - mówi.

    - Ja z ostatnich 27 wygrałem 19, natomiast z ostatnich 36 wygrałem 28 - chwali się drugi rzucając ogonem.

    W tym momencie spostrzegli, że chart angielski siedzi i przysłuchuje się ich rozmowie.

    - Nie chcę się chwalić- mówi pies - ale z ostatnich moich 90 wyścigów wygrałem 88.

    Konie są totalnie zaskoczone tym faktem.

    - Rety - stwierdza jeden po chwili ciszy - gadający pies!


    Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:

    - Gdzieś stracił palce u prawej ręki?

    - A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.


     

    eq002

     


    Rozmawiają dwa ślepe konie:

    - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej?

    - Nie widzę żadnych przeszkód...


    Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony:

    - A ty, co ty jesteś?

    - Ja jestem samochód, a ty?

    Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu:

    - A ja jestem koń!


     - Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem. Zgodziłam się, żeby podkuł sobie buty, ale wczoraj zaczął jeść siano!

    - Konieczne jest leczenie. Niestety, będzie ono bardzo kosztowne.

    - Nie szkodzi, mąż wygrał ostatnio trzy gonitwy.


     Szkot kupuje konia

    - Dobry, tani..., tylko za krótki...

    - Jak to za krótki? - pyta sprzedawca

    - Wie pan, nas w rodzinie jest pięcioro.

  • DOWCIPY część 2

    Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.

    -Należy się 15 złotych - Informuje barman.

    Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.

    - Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.

    - Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!


    Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:

    - Barman !!! Małe jasne proszę !!

    Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł.

    Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem :

    - Dziwne, nie....?

    A barman:

    - Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....


    eq003


    Podczas lekcji spłoszony koń poniósł młodego jeźdźca.

    - Dokąd tak pędzisz? - krzyczy za nim kolega.

    - Nie wiem... Zapytaj koniaaaaaaaa...


    Do młodego jeźdźca podchodzi instruktor.

    - I jak się jeździ?

    - Wspaniale. Koń jest bardzo dobrze wychowany. Zatrzymuje się przed każdą przeszkodą, żebym mógł ją pokonać pierwszy.


    Rozmawia dwóch dżokejów:

    - Miałem wczoraj próbne zdjęcia.

    - I jak poszło?

    - Koń dostał angaż.


    Po wyścigu zdenerwowany trener krzyczy na dżokeja:

    - Przecież na ostatniej prostej mogłeś pobiec szybciej!!!

    - Pewnie, że mogłem, ale szkoda mi było konia zostawiać.


    Złapał leśniczy kłusownika i pyta:

    - Co Pan tu robi ?

    - Kłusuję !

    I pokłusował dalej.


    Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies.

    Ponieważ koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem.

    - Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń.

    - Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop.

    - Ja też ! - mówi pies.


    Jedzie furmanką węglarz z węglem. Droga prowadzi pod górę. Wreszcie dojechał do wioski, zatrzymał się i woła:

    - Luuudzieee!! węgiel wam przywiozłem!

    Na to odwraca się koń i mówi:

    - Tak, tak. Ty przywiozłeś..


    eq004

    Ale była impreza...


    Spotykają się dwaj znajomi, jeden często gra na wyścigach, a wygląda niewyraźnie.

    - Stało się coś ?-pyta drugi

    - Nie, nic...

    - No, mnie możesz powiedzieć !

    - A, wiesz, na wyścigach wczoraj byłem...

    - I co ?

    - No nic, poszedłem do dżokejów, posłuchać, wtedy wiadomo, na jakiego konia stawiać...

    - No i?

    - No i idę, but mi się rozwiązał, schylam się, aż tu nagle czuję - ktoś mi siodło na plecy zakłada i zapina popręg!

    - I co ?

    - Byłem trzeci..

  • DOWCIPY część 3

    Dwie blondynki dostały konie:

    - Ty, jak je odróżnimy?

    - Ja obetnę swojemu ogon.

    Rano oba konie nie mają ogona.

    - A co teraz?

    - Obetnę swojemu grzywę.

    Rano oba konie nie mają grzywy.

    - A co teraz?

    - Ja biorę czarnego, Ty białego


    Jedzie dyliżans przez prerię,zatrzymuję się co pół godziny, woźnica schodzi z koła i trzaska drzwiami mimo,że nikt nie wysiada. Po którymś razie pasażerowie w dyliżansie pytają go o powód takiego dziwnego postępowania. Woźnica:

    - A, to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymam i trzasnę drzwiami to konie myślą:

    ''O,ktoś wysiadł!Będzie lżej!'' I szybciej jadą dalej!

    Jadą więc dalej, woźnica co pół godziny zatrzymuje dyliżans i trzaska drzwiami, aż za którymś razem jeden koń mówi do drugiego:

    - Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!


    eq006


    Jedzie sobie furmanką gospodarz, zatrzymuje go znajomy.

    - Panie gospodarzu - pyta się znajomy - co wy tam wieziecie pod tą plandeką?

    - Siano - szepcze gospodarz.

    - A dlaczego mówicie tak szeptem? - dziwi się znajomy.

    A gospodarz na to :

    - A żeby koń nie usłyszał ...


    Siedzą dwa konie na wierzbie i dyskutują. Nagle na wierzbę ładuje się krowa.

    - Gdzie leziesz? Ty głupia krowo - mówią konie.

    - Chcę zjeść sobie gruszki na wierzbie - odpowiada krowa.

    - Ty głupia krowo, nie wiesz, że na wierzbie nie rosną gruszki ? - pytają konie.

    - Wiem, mam gruszki ze sobą.


    Siedzą dwie krowy na drutach wysokiego napięcia, i robią na drutach. W pewnej chwili widzą przelatującego niedaleko konia. Jedna krowa do drugiej:

    - Ty, co ten koń tu robi ? Coś z nim nie w porządku , czy co ?

    - A, pewnie ma gniazdo w pobliżu.

    Ej stary, zasłaniasz mnie!!! Nie będą mnie widzieli!!


    Panie, czemu ten ogier taki drogi?

    - A, bo z powodzeniem biegał na torach!

    - O? Toż on strasznie musi bać się pociągów.


    Zebrali się ludzie nad zwłokami podkuwacza i ktoś zapytał:

    - Jakie były jego ostatnie słowa ?

    - "Dobry konik, dobry konik"


    Siedzą dwie krowy w kinie i chrupią słone paluszki. Nagle z następnego rzędu odzywa się koń:

    - Przepraszam panie, czy mogłyby panie chrupać nieco ciszej?

    - Ty! Patrz, koń w kinie!

    - I mówi! - parskają śmiechem krowy.


    eq005


    Wyścigi konne. Wszystkie konie startują, tylko jeden cały czas pozostaje w miejscu.

    flegmatycznie ściska go łydkami, mówiąc:

    Wioooooooooo . Kobyła powoli rusza wyciągniętym stępem.

    dawno już na mecie, a dżokej przyjeżdża po godzinie i ocierając pot z czoła krzyczy:

    - Prrrrrrrrrrrrrrrrr, Szszszszalooooooooooona


    Dlaczego koń macha ogonem?

    Bo ogon nie zamacha koniem!

  • DOWCIPY część 4

    - Dlaczego koń rusza gdy woźnica cmoka?

    - Bo się boi żeby nikt go po tyłku nie całował


    Rolnik wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze:

    - Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.

    Tę rozmowę usłyszała świnia. Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi:

    - Dawaj, dawaj! Wstawaj!

    Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.

    - Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!

    Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu. Przyszedł weterynarz i mówi:

    - Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!

    Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:

    - Wstawaj! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!

    A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.

    - Moszsz.... To cud! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać! Z tej okazji zarżniemy świnię!


    eq007


    Był sobie dżokej, który trenował konie championy do wyscigów. Jednak gdy dostał nowego konia na wychowanie, miał z nim same problemy. Koń startował w 20 wyścigach i w każdym przybiegał jako ostatni. Po 21 wyścigu dżokej się mocno zdenrwował i krzyknął:

    - Za tydzień jest ważna gonitwa, jeżeli jej nie wygrasz, to sprzedam cię i będziesz robił jako koń mleczarza!

    Minął tydzień. Nadszedł czas wyścigu. Dżokej wraz z koniem stanęli w boksie. Jednak rumak był jakiś mocno ospały. Gdy boksy się otworzyły wszystkie konie ruszyły naprzód, oprócz tego jednego. Dżokej zdenerwowany zaczął bić go mocno po zadzie, aż w końcu koń odwrócił do dżokeja pysk i zaspanym głosem powiedział:

    - Te gościu, mógłbyś mnie nie budzić? Jutro muszę wstać na czwartą do roboty...


    Dzwoni jąkała do Stacji Sanepidu:

    - Cz czy czy czy t t to St Staacja S S Sa Sane Sanepidu?

    - Tak. Słucham?

    - Ja ja chc chc chcia chciałem z zg zgł zgłosić, ż ż że na na m moj mojej u u ulicy le le leży zd zd zdechły k k k koń, l le leży już od od k k kilku d dni i st st stra strasznie ś śm śmie śmierdzi...

    - A na jakiej ulicy Pan mieszka?

    - Na na F F F...

    - Floriańskiej?

    - Nie, na F F ...

    - Fiderkiewicza?

    - Nie, na F.. F...

    - A idź Pan w cholerę...

    Po godzinie ten sam jąkała dzwoni do Stacji Sanepidu:

    - Cz cz cz czy t t to Sta Sta Stacja S S San San Sanep Sanepidu?

    -To znowu Pan, słucham?

    - Ja ja chc chcia chcialem

    - Wiem konia zdechłego chciał Pan zgłosić, że na ulicy leży i śmierdzi, a na jakiej ulicy leży ten koń?

    - Na F F F F..

    - Floriańskiej?

    - T Tak, j już g go p p prz prz przep przepchałem ...


    Przychodzi koń do knajpy i mówi:

    - Jedno piwko proszę.

    Barman jest bardzo zdziwiony:

    - Tylko jedno piwo. Przedwczoraj tak pochlałeś, że zwaliłeś się pod bar, wczoraj cie musieliśmy za lejce wyprowadzać a dzisiaj tak skromnie?

    - Dzisiaj jestem wozem - odpowiada skromnie koń.


    eq008


     

  • DOWCIPY część 5

    smile01

     

     

    wkrótce...

 


smile03

Jeśli znasz jakiś dowcip o koniach, jeźdźcach ułanach itp., który nie był prezentowany powyżej - wyślij go nam a na pewno ukaże się na stronie z informacją że jest od Ciebie.

 

Nie zapomnij podać swojego imienia lub nicka !

 


 

 

Nasza oferta

Doradztwo

doradztwoFachowcy z naszego Ośrodka w profesjonalny sposób doradzają przy zakupie konia z uwzględnieniem potrzeb i planu rozwoju jeźdzca. Klient określa swoje preferencje oraz budżet. Ośrodek przedstawia ofertę kilku koni (z kraju i zagranicy) oraz umożliwia klientowi wypróbowanie przedstawionych koni.

Więcej…

Konie na sprzedaż

Erato

erratoeq male

NA SPRZEDAŻ

rasa - SP
maść - kasztanowata
wysokość - 175 cm

Więcej…

Kalendarz

Październik 2017
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5

Pogoda

Weather data OK.
Wierzawice
11 °C

Data i czas

Odwiedzili nas

Dzisiaj 8

Wczoraj 36

Tydzień 234

Miesiąc 795

Razem 36598

Odliczamy:

2
2
9
9
4
4
dni
0
0
4
4
godzin
4
4
0
0
minut
1
1
8
8
sekund
Time passed: